Taki Lajf!

O nie, oni będą mieli dziecko!

Znacie takie durne gadanie? Że jak ktoś będzie miał dziecko, to zapomni o przyjaciołach, wyłączy się z życia, utopi w pieluchach? Ja doskonale. Sama zawsze myślałam, że gdy jakaś bliska mi koleżanka zajdzie w ciążę, to macierzyństwo pochłonie ją na dobre. Nie pójdziemy na piwo, kawkę, nie będzie ploteczek. 

Na szczęście jest jedna taka młoda mama, która zaprzecza temu wszystkiemu. Zaprzecza matkom z „odrostem i nadwagą”. Znamy się już hmmm…z 18 lat? To przyjaciółka, którą poznałam w piaskownicy. Babcia zaprowadziła mnie na jej podwórko, mówiąc ”teraz poznasz taką bardzo fajną dziewczynkę w twoim wieku”. Z jednej ulicy, z jednej szkolnej ławki. Minęło gimnazjum, liceum, studia, a my ciągle mamy bardzo fajną relację, którą cenię i chcę pielęgnować. Ona jest piękną mamą, żoną i kobietą sukcesu. Te świetne zdjęcia pochodzą z jej bloga http://buuba.pl/, który cieszy się bardzo dużą popularnością. Patrzę na nią z podziwem i nieskrywaną zazdrością:) Zobaczcie, jak obaliła wszelkie ciążowe i dzieciowe stereotypy, w które ludzie naiwnie wierzą:

Kobieta w ciąży wygląda jak zaniedbana „torba”…
W życiu! Nie Aga. Na zdjęciach widzicie, jak wyglądała w zaawansowanej ciąży z Bubim nr 2 … lepiej, niż niejedna płaska deska, której się wydaje, że tylko dzięki temu jest ładna. Moja Aga, gdy miała 90? 100? 110? w pasie, nawet o siódmej rano wyglądała jak milion dolarów. Zawsze piękna twarz, zadbane długie włosy, stylowy ciuch, seksi nogi, i ta wewnętrzna gracja. Wciąż się zastanawiam, jak ona to robi…

aga (2)

Będą mieli dziecko, zamkną się na cztery spusty w domu…
Nie Aga i Robert. Oprócz 1,5-rocznego synka Bubiego i malusiego „Brzuszkowego” mają jeszcze dwa pieski i… drzwi mieszkania, które chyba nigdy się nie zamykają! U nich zawsze wrzawa, śmiechy, radość, jacyś znajomi, piękne koleżanki Agi (pewnie jeszcze z czasów modelingu i wyborów miss). Tak jest do późnych godzin wieczornych, aż dzieci trzeba ułożyć do snu. A ludzie tylko wchodzą i wychodzą… U Agi tak od lat. Czy mieli dzieci, czy nie, zawsze pełna chata roześmianych twarzy.

Jak będzie w ciąży, to już przestanie być taka towarzyska i otwarta
Co za bzdura. Aguś była umówiona z koleżankami i klientkami (na rzęsy) nawet w dniu porodu! Leżąc na porodówce, pisała ze mną na FB, „załatwiała interesy” na swoim blogu, fanpage’u, odpisywała czytelniczkom na komentarze, jakieś wyniki konkursu ogłaszała. Bóg wie, co jeszcze robiła zdalnie ze szpitalnego łóżka:) A trzy dni po cesarskim cięciu, gdy tylko przyszła do domu, już przyjęła pierwszą klientkę. Chyba nigdy nie wyjdę z podziwu…

cid_428F4A52-03D2-444D-A4BA-6D961DD5571B

Urodzi dziecko, to całkiem zapomni o przyjaciółkach
Aga? Ona nawet z noworodkiem u piersi, z bólem po cesarce, i 1,5-rocznym Bubim przy drugim boku pisze do mnie: „Bo się pogniewam… Nie chcesz już u mnie rzęs robić? Do kogo ty się tam chcesz obcego umawiać? Przychodź dziś na 19!”. Tego samego dnia, chyba 5 dni po jej porodzie już siedziałyśmy razem, żartując i wspominając. To jest Aga. Ona pamięta o wszystkim. Że pieski trzeba odrobaczyć, koleżance coś na fanpage’u podlinkować, robotników pogonić, żeby szybciej wykańczali dom, zdrowy obiad ugotować, a klientce zrobić rzęsy, bo ma wesele. Przy okazji, będąc w 8. miesiącu ciąży, podjedzie na budowę, sama pomaluje ściany w nowym domu i mimochodem zrobi synkowi piękną sesję zdjęciową na bloga.

aga5

Gdy szłam do niej ostatnio, miałam obawy i wyrzuty do siebie. Dopiero co urodziła drugiego synka. Myślałam, że zobaczę niedospaną, zmęczoną matkę Polkę. Nieumalowaną i w pokutnym worku. Jak zawsze dałam się zwieść! Bo drzwi otworzyła mi piękna długowłosa blondyna, uśmiechnięta, w pełnym makijażu, kusych spodenkach i dziewczęcej koszulce zalotnie odsłaniającej ramię…

aga4 aga (1)aga 1

aga22

Zdjęcia: http://buuba.pl/

Na koniec odgrzebane z zaświatów fotki moje i Agi, ze złotych licealnych czasów…;)

DSC00846DSC00864