nieCodzienność

Tatusiowie. Szare eminencje

Bez nich prawdopodobnie nie powstałoby wiele wartościowych tekstów na blogach parentingowych. Bez nich także nasze mamy nie uśmiechałyby się tak często. Gdyby nie oni, nie wiedzielibyśmy też, jak facet może kochać swoją kobietę. 

Pamiętam, była niedziela. Posadził mnie na kwadratowym kocyku na trawie. To była bardzo intensywnie zielona łąka, słońce lało się z nieba, a nas dwoje marszczyło oczy i uśmiechało się do siebie. Żadnych ludzi wkoło. Tylko ja, on i nieskończona łąka. Za starym drucianym ogrodzeniem pasły się krowy… wiejska sielanka. Nasz kocyk, niebo i my. Pamiętam, że małym paluszkiem wskazałam na drut kolczasty, który dzielił nas od pastwiska, a on zbierał z niego wszystkie czerwone biedronki i przynosił mi na kocyk. Ja udawałam, że umiem je policzyć.  Bardzo nie chciałam wtedy wrócić do domu. Marzyłam, żeby to już zawsze trwało.

buuba

To było pierwsze wspomnienie z moim tatem. Miałam może 4 lata (fot. buuba.pl).

Potem już nie było tak fajnie. Nieraz kłóciliśmy się, często było głośno. Tato jednak był  (i jest!) człowiekiem, dzięki któremu mama zawsze się uśmiechała. W kuchni tańczyli swoje ulubione wolne kawałki, gdy dzieci nie patrzyły. Do dziś sprawia, że ona czuje się najpiękniejszą kobietą świata, choćby miała na sobie tylko dziurawy worek po kartoflach. Gdy jako 20-latek po raz pierwszy ją zobaczył, powiedział swoim rodzicom, że własnie poznał miłość swojego życia –  „mówię wam, wygląda jak ta piosenkarka, Madonna!”. Moi staruszkowie żyją ze sobą prawie 30 lat, a nadal zachowują się jak zakochane dzieciaki – na randkach w kinie trzymają się za ręce!

Bez taty nie ma rodziny.

Dlatego z takim ciepłem w sercu obserwuję niektórych tatusiów również w blogosferze (pieszczotliwie nazywanych przez żony Tatokiem, Panem Tatą, Tatkiem…) – facetów, którzy albo sami działają w Internecie, albo robią wszystko, by ich żony mogły się spełniać – także blogowo. Dobrze czasem spotkać ich wirtualnie, bo nie ma nic bardziej seksownego, niż widok faceta czule zajmującego się małym dzieckiem.

Specjalnie dla Was piątka tatusiów, których ostatnio często obserwuję.

1) Robert z bloga buuba.pl

robert

2) Radek, tato Bliźniaczek w akcji

tatok

3) Geek tata – tata blogujący

geek tata

 4) Michał Górecki, tata trójki

goreckim

5) Marek, tata Iny – blog tatowy.pl

tatowy1

Sama słodycz!