nieCodzienność

„Ezoteryczny Poznań, miastem rządzi mafia”

Porównanie być może niefortunne, ale to fakt – dziś bloger jest trochę jak mafiozo – wszędzie ma swoich zaufanych ludzi gotowych do wspólnych akcji. „Akcji” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dobrze, gdyby miał również przemyślany cel, aby przy okazji rosnącej rzeszy czytelników mógł zrobić coś więcej.

Bardzo chciałabym, by nasza stale rozrastająca się „mafia” powiększała się o tysiące czytelników zarówno inteligentnych, jak o wrażliwych na potrzeby innych.

Do czego zmierzam? Dzisiejsza fotorelacja pochodzi z ostatniej konferencji w Poznaniu, na której spotkały się setki internetowych twórców z całej Polski. Piękne miasto, wartościowi ludzie, długie spacery. Słuchaliśmy ciekawych wykładów wzbogaconych o prezentacje, dane i wykresy. Mnie i moim koleżankom w serce najbardziej zapadło wystąpienie Konrada Kruczkowskiego, który rok temu wygrał w konkursie Onet Blog Roku. Ileż w jego słowach było ciepła, ile empatii i szerszego spojrzenia na sens blogowania! Dowiedziałam się, że według badań ok. 8,5 miliona Polaków regularnie czyta blogi. Tak potężny zasięg mają internetowi twórcy. To ogromny potencjał, jeśli chodzi o moc zmieniania rzeczywistości. Właśnie do tego Konrad pięknie zachęcał.

zudit_bcp2015 (19)

Wspomniał również, że bardzo często na facebookowych tablicach blogerów pojawiają się informacje, prośby o udostępnienia, o zbiórkę pieniędzy na pomoc jakiejś potrzebującej osobie. Mimo że jest to w pewnym sensie dobre, bo wyraża chęć niesienia pomocy, nie ma zbyt dużej skuteczności – bo pomagamy jednorazowo, a życie toczy się przecież dalej. Wywołuje też inne rozterki – ja sama w każdym tygodniu muszę dokonywać wyboru albo „selekcji” – czy i które chore dziecko udostępnić na tablicy, kiedy poprosić Was o pomoc czy zrobienie przelewu. Trudno jest bawić się w Boga. Dlatego też w tych rozterkach najczęściej nie robimy nic. A można do tego podejść mądrzej!

Pomaganie powinno być bardziej przemyślane, na nie również trzeba mieć strategię, by stało się bardziej skuteczne. Jakiej rady Konrad udzielił słuchaczom? Otóż, że najlepiej byłoby, gdyby każdy bloger (ale i po prostu – każdy internetowy twórca) wybrał sobie jedną konkretną fundację lub organizację charytatywną, z którą zwiąże się na dłużej i której zostanie wierny. To dzięki kontaktom z nią może nieść pomoc w sposób konkretny i przemyślany. Będzie miał szansę uczestniczyć w każdej kolejnej akcji, promować to, co dzieje się w ramach tej fundacji. To może być cudowne – nie tylko dla blogerów, ale i każdego z Was:)

zudit_bcp2015 (13)

Okrutnie mi się to spodobało. Po tę jedną poradę warto było przejechać pół Polski. Wiem, że oto teraz mogłybyśmy sobie z Kasią przysiąść, zrobić przegląd wszystkich fundacji i wybrać jedną, która będzie się nam wydawać najbliższa tematycznie. Ale pomyślałam, że najpierw najlepiej poradzić się Was. Być może sami prowadzicie lub znacie taką organizację, która robi coś ważnego np. dla dzieci, ludzi starszych czy cierpiących kobiet i jednocześnie chciałaby wejść w długą współpracę. Żadnych pieniędzy za promocję i wspólne akcje, jedynie robienie dobrych rzeczy! Piszcie koniecznie:)

Zdjęcia: Pikolina

zudit_bcp2015 (50) zudit_bcp2015 (9)

zudit_bcp2015 (10)zudit_bcp2015 (11) zudit_bcp2015 (12) zudit_bcp2015 (14) zudit_bcp2015 (15)

zudit_bcp2015 (42)zudit_bcp2015 (16) zudit_bcp2015 (17) zudit_bcp2015 (18) zudit_bcp2015 (36) zudit_bcp2015 (37) zudit_bcp2015 (38) zudit_bcp2015 (39) zudit_bcp2015 (41) zudit_bcp2015 (4)zudit_bcp2015 (5)zudit_bcp2015 (7) zudit_bcp2015 (44) zudit_bcp2015 (45) zudit_bcp2015 (46) zudit_bcp2015 (48) zudit_bcp2015 (51)