nieCodzienność

„Ten hotel dawno powinni wyburzyć!” – czyli gdzie jedziemy na wakacje

Zupełnie niedawno postanowiliśmy z Karlosem spontanicznie zarezerwować wakacyjny wyjazd. Jeśli chodzi o hotele, bardzo ważne były dla nas opinie Polaków, którzy wrócili ze swoich greckich wakacji… 

[Wpis archiwalny, lato 2015) Prawda jest taka, że od roku jesteśmy fanami Grecji i  jakoś trudno było nam sobie wyobrazić odpoczynek gdzie indziej, choć pewnie, gdyby była możliwość, pojechalibyśmy i na Mazury, byle tylko odciąć się od świata na kilka dni. Szukaliśmy jednak miejsca, gdzie pogoda jest zawsze pewna, a sytuacja w miarę stabilna. Wybraliśmy Ateny, bo kuszą starożytnymi budowlami; natomiast wizja kryzysu i pustych bankomatów zupełnie nas nie odstrasza. Mogę tam nawet utknąć, gdy mieszkańcy znów ostro zastrajkują. Uwięzienie w raju? Serio, nie pogniewam się.

10502184_723167401075537_3149628034229260883_n

Zacznijmy jednak od początku. Cześć, nazywam się Judyta i odkąd istnieje mój blog, nie umiem prawdziwie odpocząć. Choćbym była w głuchej i ciemnej puszczy, zawsze kusi mnie, by włączyć transfer danych w telefonie i sprawdzić, co przez dwie ostatnie godziny wydarzyło się w mediach społecznościowych, albo, czy jakieś Wasze komentarze wymagają szybkiej odpowiedzi.

Ucieczka do Aten i wyłączenie roamingu mają więc być terapią, sześciodniowym odwykiem. Czasem myślę już, że zupełnie nie potrafię odpoczywać. Nawet podczas ćwiczeń pilatesowych układam plan następnych wpisów. Okazuje się jednak, że ze mną tak naprawdę nie jest jeszcze najgorzej, bo do odpoczynku potrzebuję tylko odcięcia od internetów… inni mają jeszcze trudniej!

Bez-nazwy-2

Wróćmy jednak na chwilę do tego greckiego hotelu, którego ostatnio z Karlosem szukaliśmy. Miał być „blisko wszystkiego” i ze smacznymi śniadaniami, które dadzą energię do długiego zwiedzania. Na serwisie, przez który można rezerwować nocleg we wszystkich hotelach świata naszą uwagę przykuły NIESAMOWITE opinie Polaków, którzy jakiś czas temu odpoczywali w Grecji. Szukając hotelu z 3-4 gwiazdkami, przeżyłam prawdziwą terapię! Bo oto okazuje się, że ludziom o wiele błahsze rzeczy, niż to moje myślenie o blogu przeszkadzają w odpoczynku. Otóż prawdziwą TRAGEDIĄ dla naszych rodaków bywa np. pościel zmieniana TYLKO cztery razy w trakcie tygodnia ich pobytu, albo zły widok z okna. Wybrałam dziś najcudniejsze komentarze – niektóre owszem, bardzo słuszne, inne wprost absurdalne. Zobaczcie, co dziś najmocniej Polakowi przeszkadza w odpoczynku:

– W moim hotelu na dole przy recepcji chodzili ludzie i było głośno!

– Okna z pokoju wychodzą na jakieś przerwy między budynkami, nie widać nieba!

zudit_bcp2015 (49)

– Naszą pościel wymieniano tylko 4 razy w tygodniu!

– Niedaleko owszem, jest plaża, ale głośna. Trudno tu o dobry spacer!

Moje ulubione – ten komentarz zdecydowanie zniechęcił nas do rezerwowania hotelu, o którym mowa, mianowicie: „Pod prysznicem była mokra podłoga!”. Większy hardcore to opinie o hotelach dwu- lub trzygwiazdkowych:

– Dostałam pokój bez okna.
– Ręczniki były brudne, z włosami innych osób!
– Chyba należy tam wymienić poplamione tłuszczem wykładziny!
– W pokoju jest głośno, gdy okno jest otwarte!

10380297_723167301075547_4226519983978025353_n

Szczególnie zainteresował nas TEN przybytek, bo zawsze ciągnęło nas do dziwnych miejsc i ludzi:

– Ten hotel dawno powinni wyburzyć!
– Do łazienki trzeba było iść z latarką, bo często gasł prąd.
– Pogryzły mnie duże karaluchy!
– Jajka na śniadanie były gotowane chyba 30 minut! A tamtejsza kawa miała smak mułu!
– Podaruj ukochanej wyjazd do tego hotelu, jeśli chcesz, by stała się twoją eks!
– Chciałem se jak człowiek położyć i pooglądać telewizor, a tam same greckie kanały!

11095114_10153269717074172_1403105551_n

Szczerze przyznam, że po niewygodach spania na zakurzonym polu namiotowym Woodstocku nie mam przesadnie wygórowanych potrzeb. O tym, czy dobrze odpocznę, decyduje atmosfera i fajni towarzysze podróży. Zadziwiające jednak, że dla niektórych z nas nawet pobyt w raju bywa tak uciążliwy. Polacy cierpliwie muszą czasem znosić te okropne widoki rajskich plaż, lazurowego wybrzeża i smak greckich owoców morza. A spanie w pościeli, którą zmienia się tylko cztery razy w tygodniu? Oczywisty skandal – też bym tak nie mogła!

Zdjęcia: archiwum własne/Pikolina