Zakazane tematy

O tym, dlaczego wyślę swojego partnera na badanie nasienia i Ty też powinnaś.

Nigdy już nie zapomnę dnia, w którym będąc już w zaawansowanej ciąży, obdzwaniałam białostockie gabinety, w których można było od ręki wykonać badanie ktg (dla niewtajemniczonych – wykonuje się je, gdy  jest się już blisko terminu porodu – to monitorowanie czynności serca płodu oraz czynności skurczowej mięśnia macicy). Bez kolejek przyjmowała tylko jedna prywatna klinika 

– ta, w której walczy się z niepłodnością. Znałam ją jedynie ze słyszenia – koleżanka, która 10 lat starała się z mężem o dziecko wspominała, że leczyli się tam, wydając na terapię łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nigdy wcześniej aż tak nie dziękowałam Opatrzności za to, że jestem w ciąży, jak właśnie w tamtym dniu. Bo oto trafiłam pod wskazany adres. Z tym wieeelkim brzuchem i w luźnej, kwiatowej sukience weszłam na piętro. I nagle poczułam się, jakbym znalazła się w nieodpowiednim miejscu i czasie – w poczekalni siedziało może siedem par. Kilkanaście osób nagle wbiło we mnie wzrok – kobiety tak zazdrośnie i tęsknie lustrując mój ogromny brzuch, faceci z żywym zaciekawieniem. Jasne było dla mnie, że ci ludzie są tu dlatego, że mają problemy z zajściem w ciążę. Dodatkowo przedziwny nastrój podkręciła położna… Zabrała mnie do sali na pół przedzielonej kotarą – za kotarą leżałam ja podłączona pod ktg, obok – biurko i rozmowa z pielęgniarki z jakimś pacjentem: -”tu jest specjalny pojemnik, proszę teraz udać się do pokoju numer 7, nasienie odnosimy potem od razu do gabinetu nr 12”. W tle, na cały ten gabinet i salę oczekujących słuchać było bardzo głośny dźwięk: dźwięk bicia serca mojej Córki. Urządzenie do ktg było podkręcone bardzo głośno, tak by położna mogła je usłyszeć z poczekalni. Nawet nie wyobrażam sobie, co czuły tamte dziewczyny.

 

Wiem doskonale, że pragnienie posiadania dziecka uderza w nas, gdy jesteśmy w różnym wieku – ja pierwszy raz zew i silne uczucia macierzyńskie poczułam, mając jakieś 25 lat. Były to emocje tak silne, że każda komórka ciała wbrew rozumowi krzyczała: chcę mieć takie maleństwo, tu i teraz! Przytulać je, opiekować się, zalewać zgromadzoną przez lata miłością. Jak można się czuć, latami nie mogąc spełnić takiego marzenia? Nie wyobrażam sobie. Wiem też, że być może za rok będziemy myśleli o rodzeństwie dla Oseska – duża rodzina to moje marzenie. Chciałabym jednak mieć pewność, że uda się to wszystko szczęśliwie powtórzyć.

Dlatego, gdy napisał do mnie białostocki KRIOBANK Centrum leczenia niepłodności ginekologia i położnictwo z prośbą, by przekazać Czytelniczkom informację o dniu bezpłatnych badań nasienia, od razu poprosiłam dr. Pawła Kucia o krótki wywiad. Zanim jednak do jego ciekawych odpowiedzi – kochane Białostoczanki i Białostoczanie –

już od tego poniedziałku (11. 09. 2017) do 28 września 2017 r. w KRIOBANKU przy ulicy Stołecznej 11 mężczyźni mogą bezpłatnie zbadać nasienie. Rejestracja na badania pod numerem: 85 742-10-56. 

 

Żudit: Czego o zdrowiu i chorobach mężczyzny można się dowiedzieć, badając nasienie?
dr Paweł Kuć: Poza podstawowymi parametrami nasienia, takimi jak koncentracja, ruchliwość i morfologia plemników, w badaniu nasienia możliwe jest również wykrywanie stanów zapalnych narządów rozrodczych mężczyzny oraz rozpoznawanie chorób autoimmunizacyjnych. Jeżeli wynik badania nasienia jest nieprawidłowy, należy je powtórzyć po około trzech miesiącach. W przypadku ponownego nieprawidłowego wyniku konieczna jest dalsza rozszerzona  diagnostyka.

 

Jak to badanie wygląda od strony technicznej? Tzn. czy zamyka się pacjenta w pokoju ze „świerszczykami”, gdzie odda nasienie do probówki , czy może inaczej?
Do badania nasienia trzeba się przygotować. Najlepiej, aby w ciągu trzech ostatnich miesięcy przed jego wykonaniem mężczyzna nie przechodził żadnych chorób zakaźnych. Dlaczego trzech miesięcy – tyle bowiem trwa rozwój i dojrzewanie pojedynczego plemnika. Zaleca się, aby 3-5 dni przed badaniem nie współżyć tzn. powstrzymać się od ejakulacji. Chodzi o to, aby wynik był miarodajny. Nasienie do badania oddaje się w laboratorium seminologicznym. Pacjent dostaje specjalny pojemnik, z którym udaje się do odosobnionego pomieszczenia. Z uwagi na to, iż badaniu temu towarzyszy zazwyczaj duży stres, w pomieszczeniu takim znajdują się różne gazety, filmy z elementami erotycznymi, tzw. „świerszczyki”. Zdarza się, że pacjent w wyniku stresu nie może oddać nasienia, wtedy konieczna jest czasami pomoc partnerki lub sławna „niebieska” tabletka. Przed badaniem należy powstrzymać się od alkoholu, palenia i innych używek.
Oznakowany pojemnik z nasieniem przekazuje się następnie do laboratorium seminologicznego.

Czy również mężczyzna, który jest już tatusiem, powinien badać swoje nasienie?
Zachęcamy do tego. Nie trzeba tego robić co roku, ale raz na kilka lat. Dobrze jest wiedzieć, czy jesteśmy nadal płodni i zdrowi. Obraz nasienia jest poniekąd odzwierciedleniem naszego stanu zdrowia i stylu życia. Jeśli jakość nasienia się pogorszy, to znak, że powinniśmy zmienić nasz tryb życia, dietę i aktywność fizyczną. Nigdy nie wiemy, kiedy jeszcze raz zechcemy  zostać tatą.

Ile zwykle kosztuje badanie nasienia i dlaczego warto je promować wśród mężczyzn?
Badanie nasienia można wykonać w specjalistycznych klinikach leczenia niepłodności oraz w większości dużych ośrodków medycznych. Koszt badania w Polsce to wydatek od 100 do 250 zł. Nie jest wymagane żadne skierowanie od lekarza rodzinnego czy specjalisty, wystarczy zgłosić się do ośrodka z dowodem osobistym. Oczywiście, że takie badanie należy promować. Z roku na rok jakość nasienia się pogarsza. Na przestrzeni ostatnich 20 lat  WHO zmniejszyła normy ilości plemników z 60 mln do zaledwie 15 mln w 1 ml ejakulatu.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. Pikolina