Taki Lajf!

Jak dobrać okulary do urody i kształtu swojej twarzy?

markowe okulary korekcyjne kodano optyk

Nie wiem, jak Ty, ale gdybym ja miała wybierać, który ze zmysłów jest dla mnie najważniejszy, wybrałabym wzrok. 

Dotąd pochłaniałam setki książek wydrukowanych drobnym maczkiem, potrafiłam w kilka sekund odnaleźć malutkie przedmioty, które zgubiły się komuś na podłodze; słowem – miałam sokoli wzrok! Niestety, intensywny dla ciała wysiłek: ciąża, poród i opieka nad niemowlakiem sprawiły, że trochę posypało mi się zdrowie. Dlatego uważam, że absolutnie każda mama, która kilka miesięcy nieco już odsapnęła po trudach porodu, powinna wykonać sobie „rutynowy przegląd” – umówić wizytę u dentysty, okulisty (jeśli czuje, że coś jest nie tak), wykonać cytologię czy zbadać poziom hormonów.

U mnie pierwsze symptomy osłabienia organizmu pojawiły się stosunkowo niedawno: poczułam wysiadający kręgosłup; wyniki pokazały rozchwianą gospodarkę hormonalną; zauważyłam też… dziwne rozmywanie się przedmiotów, na które patrzyłam. Szczególnie ostatni fakt stał się dla mnie małą udręką: zawsze byłam taka dumna z tego, że jako jedyna w rodzinie… nie noszę okularów! Dlaczego tak bardzo się ich obawiam? Bo gdzieś z tyłu głowy wciąż pokutuje mit brzydkiej, nieatrakcyjnej okularnicy, która nikomu się nie podoba. Ale zdrowie zawsze stawiam ponad estetykę – dlatego dwa tygodnie temu umówiłam się na wizytę u okulisty.

markowe okulary korekcyjne kodano optyk

W międzyczasie zastanawiałam się, jakie okulary wybiorę, jeśli faktycznie dostanę receptę na szkła korekcyjne. Martwiłam się, że będę wyglądać jak pani nauczycielka lub własna babcia. Na szczęście zrozumiałam w porę, że czasem wstydzimy się niepotrzebnie.

Moja dobra koleżanka z pracy od kilku tygodni nosi bowiem aparat na zębach. Nie wiedzieć czemu, stał on się przedmiotem jej zmartwień: „nie będę się uśmiechać na zdjęciach, żeby nie wyjść głupio”, „daj mi proszę znać, jeśli będę miała na aparacie kawałki czekolady”… Czasem zakrywa go dłonią, w obawie, że źle wygląda, innym razem uśmiecha się bardzo dyskretnie, aby całkiem ukryć swój aparat. Jako jej koleżanki tłumaczymy, że przejmuje się zupełnie niepotrzebnie i tak naprawdę chyba każda z nas chciałaby nosić aparat, a potem mieć piękny zgryz, ale… zbyt długą trzeba przejść drogę, aby go nałożyć: najpierw leczenie ubytków, potem (u niektórych) wyrwanie ósemek, następnie zainwestowanie w aparat sporej sumy pieniędzy… Prawda jest więc taka, że dziś może być on obiektem zazdrości. To oznaka tego, że zdrowie jest dla ciebie ważne i chcesz w nie inwestować.

Bardzo podobnie zaczęłam myśleć o okularach. Od kiedy z dumą noszą je gwiazdy kina, politycy i znani celebryci, stały się obiektem pożądania. Przykład? Zerówki w modnych oprawkach, które można dziś kupić niemal w każdym sklepie z ubraniami i dodatkami.

Pikolina, która robiła tę sesję zdjęciową, powiedziała mi nawet, że jej znajome noszą takie okulary mimo braku wady wzroku – bo zerówki w ciekawych oprawkach dodają inteligencji i powagi.

markowe okulary korekcyjne kodano optyk

W czasie, gdy oczekiwałam umówionej wizyty u okulistki, odezwała się do nas marka Kodano.pl, która oferuje szkła oraz oprawki wielu słynnych marek i projektantów. Na początku byłam sceptyczna, ponieważ nie do końca wyobrażałam sobie, jak mogę „przez internet” przymierzyć i zamówić okulary do domu – salonu tej marki nie było niestety w moim mieście. Okazało się jednak, że sklep online Kodano ma funkcję Domowej Przymierzalni, a wybrane modele oprawek zamawia się na swój adres (sklep pobiera jedynie złotówkę w celu weryfikacji klienta, którą potem zwraca na konto) i można testować przez 10 dni. Jeśli żadne z wybranych do Domowej Przymierzalni okulary nie przypadną nam do gustu, po ich zwrocie do sklepu możemy zamówić ponownie 4 inne pary.
W tej opcji można więc zamówić produkty, których łączna wartość nie przekracza 1000 zł – mierzymy je, a potem w razie potrzeby odsyłamy (nie ponosząc kosztów wysyłki). Wybrałam dla siebie kilka ładnych oprawek, korzystając z poradnika, który doradzał mi, jakie modele pasują do mojego kształtu twarzy, koloru oczu i włosów oraz… odcienia cery. To świetna funkcja, której nie mają czasem nawet salony stacjonarne, w których samemu trzeba się namierzyć i domyślić, co pasuje do naszej twarzy. Co ważne, pracownicy Kodano chętnie też sami doradzają, jaki model do nas pasuje – a po wyborze odpowiedniego zachęcają do pochwalenia się swoim lookiem w social mediach z użyciem hashtagu #tryKODANO. Oprawki, które dostarczył mi kurier, są obłędne, mam poważny dylemat, które zostawić dla siebie. Chyba postawię na te niebieskie od Michaela Korsa (KLIK!)– są przepiękne!

markowe okulary korekcyjne kodano optyk

Wróćmy jednak do kwestii medycznych. Kilka dni temu miałam wizytę u okulistki. Stresowałam się, wiedząc, że ciąża naprawdę wyczerpała mój organizm: bałam się, że w ostatnich miesiącach stałam się posiadaczką jakiejś poważnej wady wzroku. Badania okazały się jednak zaskakujące: okulistka nie stwierdziła żadnych problemów i nie wypisała mi nawet recepty na szkła. Stwierdziła tylko, że jedno oko stało się wyraźnie słabsze i w przyszłości może faktycznie będę potrzebowała szkieł korekcyjnych. Na badaniach widziałam wszystko w pełnej ostrości. Cieszę się jednak, że nie zbagatelizowałam swojego niepokoju i od razu chwyciłam za telefon, by umówić się z lekarzem. Chciałabym, żebyś Ty również zrobiła to dla siebie. Chwyć za telefon, umów dentystę, ginekologa, okulistę, czy kogo tylko potrzebujesz. Nikt tak o nas, zabiegane kobiety, nie zadba, jak my same. Odkąd jestem mamą, mam wrażenie, że troszczę się o wszystkich dookoła, tylko nie o samą siebie, a to błąd!

A oprawki ze sklepu Kodano? Zostaną ze mną: modne zerówki na pewno przydadzą się w niejednej sytuacji. Taki mamy dziś klimat: niepotrzebna ci wada wzroku, by nosić supermodne okulary .

markowe okulary korekcyjne kodano optyk

markowe okulary korekcyjne kodano optyk markowe okulary korekcyjne kodano optyk