Korki z pisania

„Cycki i kotek” dźwignią reklamy. A jak to było 100 lat temu?

Znacie mnie już doskonale z zamiłowania do polszczyzny. Licencjat i magistra pisałam o języku reklamy, w przyszłości przymierzam się do napisania doktoratu – analizy międzywojennej prasy. Nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała Wam bardzo niecodziennych z niej wycinków… 

Reklama jest dźwignią handlu. A cycki i kotki dźwignią reklamy. Wystarczy obejrzeć znany filmik reklamowy wody Vytautas, tak popularny wśród internautów.

Jego autorzy wiedzieli, jak dobrze sprzedać towar. Po pierwszej minucie i 45 sekundach teledysku pojawiają się obowiązkowe: „Cycki! Kotek! Cycki! Kotek!”. Czyli dwa motywy, które od lat gwarantują wysoką skuteczność w manipulowaniu odbiorcą.

morguefile cat

Wystarczy, że jako zdjęcie główne tekstu wrzucisz słodkiego kotka lub kobiecy biust  i ludzie będą w to klikać jak szaleni. Znana i sprawdzona metoda – przetestujcie na sobie.

Od kilku lat z miłością wertuję prasę z okresu międzywojnia. Mam na jej punkcie hopla! Numery z cyfrowych bibliotek drukuję sobie i zakreślam najlepsze cytaty. Zabawne, że nasi pradziadkowie jeszcze nie mieli tyle odwagi, by w reklamie pokazywać ludziom roznegliżowane dziewczyny. Zobaczcie, jak radzili sobie marketingowcy sprzed wieku! Specjalnie dla Was wyszukałam cudowne reklamy drukowane w gazetach w latach 20. i 30.:

Może macie na skup używane sztuczne szczęki? Mogą być stare i połamane. Potem się je przerobi na nówki sztuki!

sztuczne zeby

historiachojnic

reklama4

onet

Pan Abramski był w NEW JORKU, więc to na pewno najlepszy dentysta:

dentysta

Przechwytywanieetbiust

Ach, co to musiały być za czasy! Kocham wszystko od międzywojnia po lata 40.! Do dziś trzymam zdjęcia skradzione babci Z., na których moje egzaltowane prababki w futrach spacerują dumnie ulicami przedwojennej Warszawy :)