nieCodzienność

Wycieczka do Białowieży, czyli jak zrobiliśmy furorę

Dziś przedstawiam światu naszą towarzyszkę życia, kierowniczkę osiedla i rozszczekaną mediatorkę wszystkich małżeńskich kłótni;) Te słodkie 1,5 kilograma codziennie punkt o 6:30 rano szoruje łapkami o drzwi naszej sypialni domagając się spaceru.  Czytaj dalej

19 komentarzy