Tag

miłość

nieCodzienność

Odwiedziła mnie w nocy

Ze śmiercią nigdy nie miałam nic wspólnego. O, przepraszam – może tak, choć nieświadomie. Czaiła się gdzieś za rogiem, na przykład wtedy, gdy potrącił nas samochód. Na groby natomiast chodziło się tylko z tej rodzinnej tradycji; znicze zapalało, bo rodzice kazali.  Czytaj dalej

21 komentarzy