nieCodzienność

Dlaczego potrzebujemy dotyku? Poznaj niesamowite teorie

Jest niedzielny poranek. Zanim siadłam do pisania tego tekstu, przytuliłam się do śpiącego smacznie, nieświadomego niczego K. Od razu lepiej – dlaczego? Nie, wcale nie chodzi o miłość – naukowcy twierdzą, że dotyk i bliskość to podstawowa potrzeba człowieka, silniejsza nawet od tej dotyczącej zaspokojenia głodu (!).

Chcę Wam dziś napisać o dotyku. Nie, nie głaskaniu cudzego ciążowego brzucha, bo to jeden z tych złych dotyków (który boli całą ciążę;)), pokazujących, że ktoś nie respektuje naszej potrzeby intymności. Brzuszki zostawmy dziś na boku -€“ niech je głaszczą czy mówią do nich nasi partnerzy. Jedynie na potrzeby tej pięknej sesji zdjęciowej z Agnieszką z Buuba.pl żartobliwie dotykałyśmy z Nishką swoich ciążowych brzuchów – ale w normalnych okolicznościach – nie polecam. Jak to powiedział mój dobry znajomy, tata 4-miesięcznej Róży: „Wiem, że dotykanie ciążowego brzucha obcej kobiety to pozwolenie sobie na czynność niemal tak intymną, jak pogłaskanie przypadkowego faceta po jajach”.

Wróćmy jednak do dobrego, pożądanego dotyku – ostatnio bardzo zainspirowała mnie lektura tekstu w „Wysokich Obcasach Extra” – w którym pojawiła się ciekawa teza: to dotyk, a nie wzrok czy słuch są naszymi najważniejszymi zmysłami. Zaciekawiona, zaczęłam czytać, bo dotąd zawsze pewna byłam, że dla mnie osobiście czymś najgorszym w życiu byłoby utracenie wzroku:

„Dotyk, niedoceniany zmysł, jest tym najpierwotniejszym: kształtuje się w życiu płodowym wcześniej niż wzrok, słuch, smak czy węch”.
O tym, że potrzeba dotyku u ludzi i zwierząt jest silniejsza od głodu (!) pokazały dwa badania:
Pierwsze, na młodych małpach: „przeprowadzone przez amerykańskich naukowców H i M. Harlowów. Małpki, mając wybór między matką wykonaną z drutu, która karmiła je mlekiem, a drucianą matką, która nie karmiła, ale za to była pokryta pluszem, wybierały tę drugą”.
Drugie badanie, przeprowadzone już sto lat temu: „w wielu szpitalach w Ameryce zaobserwowano, że dzieci, które nie są dostatecznie dotykane, umierają. Nikt nie robił dzieciom krzywdy specjalnie – takie wtedy były normy. Nie kołysano i nie uspokajano noworodków w szpitalach. Władze szpitala Bellevue w Nowym Jorku zbuntowały się przeciw temu zwyczajowi i nakazały, by przeszkolony personel przytulał dzieci – w krótkim czasie śmiertelność noworodków spadła nawet o 30 proc”.

FG6A3233
Niesamowite, idźmy dalej: nieraz słyszałam też historie o ludziach umierających na szpitalnym łóżku -€“ mimo że nie mieli już kontaktu wzrokowego i słuchowego z otoczeniem, czule głaskani lub trzymani za rękę -€“ wyraźnie się tym cieszyli -€“ co było widać po polepszających się parametrach życiowych, biciu serca.
„Virginia Satir, amerykańska psychoterapeutka policzyła, że aby przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie, by zachować zdrowie -€“ ośmiu, a dwunastu – by się rozwijać”.
Niesamowity bywa również mój dwukilogramowy pies – jego potrzebę dotyku także z uśmiechem dostrzegam każdego dnia. Za każdym razem, gdy w nocy wstaję do toalety (ciąża, panie!), wstaje także i Gucia, by wejść ze mną do łazienki. Nieraz długo mi się przygląda, czekając. Kiedy choćby raz pogłaszczę ją po grzbiecie, spokojnie wraca do swojej budy z pluszu. Jednak gdy jej nie dotknę, może na mnie patrzeć długo i z wyrzutem. Po jeden choćby taki dotyk wstaje nawet kilka razy w nocy.

Kolejna jeszcze ciekawostka o dotykaniu się: działanie dotyku już w dzieciństwie jest ważne dla prawidłowego rozwoju emocjonalnego i neurologicznego u dziecka: „Co ciekawe, maluch często przytulany, brany na kolana przez rodziców w przyszłości z łatwością odróżni dotyk <<zły>> od dobrego i będzie umiał zareagować”.

FG6A3195

Kilka sekund bliskości, podanie dłoni, poklepanie po ramieniu wystarczy, by pokazać komuś zainteresowanie, aprobatę, wyrazić przywiązanie albo współczucie. Ktoś nawet powiedział, że gdybyśmy nie mieli drugiego człowieka obok siebie, przytulalibyśmy się do drzew.
Twoje i moje  szczęście zależy nieraz po prostu od skóry: „duże znaczenie ma nawet rodzaj materiału, z którego wykonane są twoja pościel, ręcznik, skarpetki czy ubranie. Stykająca się z nim skóra odbiera pozytywne lub negatywne bodźce”.

 

To jak? Kogo dziś serdecznie przytulicie? ;)

Zdjęcia: Buuba.pl

 

13161932_10209584362996672_9071773613828094060_oFG6A3192

FG6A3292 FG6A3197